Początki

Początki nie są proste. Żadne. Każdy początek – niezależnie od tego czego on dotyczy – jest czymś nowym, tajemniczym i trudnym. Czy są to pierwsze kroki, pierwszy dzień szkoły, pierwsza praca, czy też początek większych zmian w naszym życiu…
Początki są naprawdę ciężkie. Często zaskakują i potrafią zniechęcić do kontynuacji naszych działań.
Ale kiedy te pierwsze kroki są już za nami, okazuje się, że dalej jest już tylko prościej 🙂

Małe dziecko, kiedy zaczyna uczyć się chodzić, często upada.
Czasem zdarzają się ciężkie upadki – takie jak kąpiel w błocie, lub zadrapane kolano 😉
Ale małe dziecko zawsze dąży do celu, pomimo trudności i przeciwności losu.
W przeciwieństwie do nas, nie ma jeszcze zakodowanych w mózgu myśli, że mogłoby się poddać.
Ba! Ono nawet przez chwilę nie próbuje odpuścić! I w końcu, po wielu nieudanych próbach – rusza. A z każdym dniem idzie mu coraz lepiej.
Zaczyna biegać, skakać, wspinać się – dochodzi do mistrzostwa…

Tak samo jest z każdą czynnością.
Tak samo jest ze sportem i zdrowym odżywianiem 🙂
Istnieje bardzo mądre przysłowie: „Ćwiczenie czyni mistrza”.
I wiesz co? Myślę, że jest w tym 100% prawdy.

Zawsze, przy każdym początku, musisz wyznaczyć sobie jakiś cel. Coś, do czego będziesz dążyć.
Nie może być on zbyt odległy.
Na początku warto w ogóle nauczyć się pływać, żeby móc skoczyć na głęboką wodę.
Wyznaczenie sobie takiego małego celu jest bardzo ważne, bo bez tego ciężko Ci będzie ocenić Twoje postępy. Nie będziesz mógł również cieszyć się z osiągania kolejnych, małych sukcesów.

Głównym celem przy przejściu na zdrowszy tryb życia, powinno być przede wszystkim (jak sama nazwa wskazuje) – ZDROWIE.
Jeżeli Twoim głównym celem będzie spadek wagi czy idealna figura, to po dojściu do niego, ciężko Ci będzie kontynuować starania i po pewnym czasie wszystko pójdzie na marne.

Mniejszymi celami, mogą być na przykład postanowienia:
– „Od dziś, zamiast jeść połowę tabliczki czekolady dziennie, zjem jeden kawałek”
– „McDonald’a, KFC, Pizze Hut i kebaba będę od teraz mijać szerokim łukiem”
– „Zacznę biegać 3 razy w tygodniu po 15 minut”

A z czasem, cele osiągną wyższy poziom 🙂

– „Od dziś nie będę jeść niezdrowych słodyczy pełnych chemii”
– „Za każdym razem gdy pójdę biegać, poprawię swój wynik”

I tak dalej…

Jak więc wspomniałam na początku, pierwsze kroki mogą być trudne.
Warto jednak przełamać się i powiedzieć STOP całemu śmieciowemu jedzeniu, które w dzisiejszych czasach jest tak łatwo dostępne we wszystkich supermarketach…
Chipsy, chrupki, czekoladki, zupki w proszku… Jest w nich więcej chemii niż mógłbyś sobie wyobrazić (ale o tym innym razem, bo jest to temat rzeka).

Warto też zacząć się ruszać.
Naprawdę, uwierz mi – wiem z własnego doświadczenia, że dzięki wprowadzeniu jedynie tych dwóch rzeczy do swojego życia – zdrowej diety (i nie mówię tu o „typowej diecie sportowca” czyli ryżu i kurczaku każdego dnia) i dziennej porcji ruchu – każdy dzień stanie się lepszy i piękniejszy.
Nie jestem w stanie wymienić teraz wszystkich zalet zdrowego stylu życia.
Ale zamknij na chwilę oczy i wyobraź sobie siebie, za kilkadziesiąt lat.
Zdrowe odżywianie i sport są właściwie czymś, co powinno towarzyszyć Ci od dzisiaj, do końca Twojego życia. To dzięki nim, na starość wciąż będziesz mieć mnóstwo energii, a szpital nie stanie się Twoim drugim domem…
Wielu młodych ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że każdego dnia inwestują w swoją przyszłość.
Niedostarczanie potrzebnych minerałów organizmowi, a także pochłanianie wielu chemicznych, często wręcz toksycznych substancji, może mieć w przyszłości katastrofalne skutki dla organizmu…

Dlatego jeśli chcesz, pomogę Ci przejść przez życie tak, abyś kiedyś mógł lub mogła spokojnie usiąść w fotelu i zobaczyć, że to wszystko się opłaciło 🙂
Obiecuję, że zrobię wszystko, aby moje przepisy były smaczne i zastąpiły Ci niezdrowe nawyki.
Będę Cię wspierać i postaram się zarazić miłością do sportu i zdrowego odżywiania 🙂

Kończę dziś 16 lat. Od dwóch odżywiam się świadomie i regularnie uprawiam sport.
Mama co prawda od dziecka wpychała we mnie owsiankę, a do szkoły szykowała kanapki pełne warzyw, ale kiedyś nie potrafiłam tego docenić.
Tak jak każdy – miewałam chwile załamania i zwątpienia. Zajadałam się słodyczami i fastfoodami.
Ale od kiedy zaczęłam interesować się moim zdrowiem, zaczęłam czytać, dowiadywać się, szukać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, okazało się, że chipsy nie są już moimi przyjaciółmi, a cukier stał się moim największym wrogiem.

Nareszcie udało się stworzyć stronę, w którą będę wkładać całe swoje serce, gdyż chciałabym aby jak najwięcej ludzi żyło zdrowo. Bardzo się cieszę, że jest już gotowa i mogę zacząć dzielić się moimi przepisami i wiedzą, którą już posiadam. Każdego dnia uczę się czegoś nowego, a dzielenie się tym wszystkim sprawia, że czuję się szczęśliwa. Dlatego zachęcam do czytania postów, które postaram się udostępniać regularnie, w miarę moich możliwości 🙂
Miłej lektury!

2017-11-18T23:09:47+00:00