Komu przepis na najlepszy serek wiejski na słodko?
Od dziecka byłyśmy uczone przez rodziców, żeby nigdy nie wychodzić z domu bez śniadania. W końcu nie bez powodu powtarza się, że jest to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Daje zastrzyk energii z samego rana i pomaga organizmowi zapomnieć o spokojnym chrapaniu pod ciepłą kołderką…

Jest to szczególnie ważne właśnie teraz – jesienią i zimą, kiedy po przebudzeniu przez długi czas jesteśmy śpiący i zmęczeni.
Brak słońca i światła słonecznego = brak energii, dlatego sami musimy jej sobie dostarczyć :)

Czasem jednak zdarza się, że na zrobienie sobie gorącej owsianki, kaszy jaglanej czy omleta – zwyczajnie nie ma czasu.
Bo budzik zadzwonił za późno, bo wygodny materac trzymał nas z całych sił, a kołdra unieruchomiła nam ręce i nogi, pozbawiając nas tym samym możliwości do jakiejkolwiek samoobrony. Każdy z nas zna takie sytuacje.

Serek wiejski

Dlatego dzisiaj, mamy dla Was propozycję na lekkie, pełne białka i zdrowych tłuszczy śniadanie. Ekspresowy serek wiejski na słodko!
Gwarantujemy, że taka miseczka z rana poprawi Wam humor na cały dzień. W dodatku jej przygotowanie jest banalnie proste i zajmuje 2 minuty.

To co? Dacie się przekonać?

Składniki:
– serek wiejski 200 g
– 2 łyżki erytrytolu
– 1/2 łyżeczki cynamonu
– 1/2 łyżeczki wanilii
– opcjonalnie: 2 łyżki mleka roślinnego/krowiego, 1 łyżka mąki kokosowej

Dodatki:
– Łyżka masła orzechowego 100%
– Łyżka surowego kakao/pokruszonej gorzkiej czekolady
– Pół gruszki (lub Wasze ulubione owoce)

Przygotowanie:
Serek wiejski zmiksuj z erytrytolem, cynamonem i wanilią.
Jeśli wolisz rzadszą konsystencję, dodaj 2 łyżki mleka. Jeżeli wolisz gęstszą wersję – dosyp trochę mąki kokosowej :)
Gruszkę upraż na patelni z imbirem i cynamonem. Ułóż jej plastry na kremie z serka, na wierzch dodaj łyżkę masła orzechowego  i posyp kawałkami surowego kakao.
Wcinaj i zacznij swój dzień :)

Autorka wpisu

Zosia Leszczyńska
Zosia LeszczyńskaO mnie
Nazywam się Zosia. Jestem energiczną idealistką, miłośniczką pieczonych batatów i zadeklarowanym przeciwnikiem smażonych frytek.
Od kilku lat interesuje się zdrowym trybem życia, co w skuteczny sposób zmusza mnie do praktykowania czarnej magii w kuchni i zwiedzania pobliskich siłowni. Oprócz tego, że moje życie kręci się wokół bieżni i bakłażanów, studiuję dietetykę na jednej z warszawskich uczelni. To tam poznałam Julkę, z którą momentalnie znalazłam wspólny język. I tak powstało Foodingreen!

Kup naszego e-booka i przekonaj się, że zdrowa kuchnia może być pyszna i przyjemna!

Zapisz się do naszego Newslettera i odbierz przepis na najlepsze brownie i tygodniowy planer z naszego najnowszego e-booka!